Sto lat temu walczył pod Kostiuchnówką


Obozowy akt zgonu Jana Łydki

Obozowy akt zgonu Jana Łydki

W KL Auschwitz byli więzieni i ginęli żołnierze Legionów, którzy walczyli pod dowództwem Józefa Piłsudskiego na frontach pierwszej wojny światowej. Samych tylko oficerów więziono w tym obozie około trzydziestu, z czego większość z nich pobytu w KL Auschwitz nie przeżyła. Podoficerów i żołnierzy z rodowodem legionowym za drutami tego obozu przebywało znacznie więcej. Podczas drugiej wojny światowej najczęściej byli żołnierzami Związku Walki Zbrojnej, który w dniu 14 lutego 1942 r. został przekształcony w Armię Krajową. Niektórzy z nich swoje życie zakończyli pod Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku nr 11, otrzymując za umiłowanie Ojczyzny i walkę z niemieckim okupantem strzał w tył głowy.

Jan Łydka (z lewej), Wołyń 1916 r.

Jan Łydka (z lewej), Wołyń 1916 r.

Jednym z nich był Jan Łydka, urodzony 24 lutego 1897 r. w Olkuszu. Latem 1915 r. uciekł z domu i jako ochotnik zgłosił się do I Brygady Legionów (5. pułk piechoty). Brał udział w wielu legionowych bitwach na terenie Lubelszczyzny i Wołynia: Urzędów, Jastków, Kobcze, Smolary, Kołki, Koszyszcze, Czernysz, Kostiuchnówka, Maniewicze i Ruda Sitowicka. Bohaterskie boje legionowe, ze słynną Kostiuchnówką na pierwszym miejscu, rozgrywały się na północnym Wołyniu, na tak zwanym Polesiu Wołyńskim, między Styrem a Stochodem. Bitwę pod Kostiuchnówką, stoczoną latem 1916 r., można uznać za najważniejszą ze wszystkich bitew stoczonych przez formacje legionowe na froncie pierwszej wojny światowej.

Zobacz: Bitwa pod Kostiuchnówką – najkrwawszy bój Legionów Polskich

Uroczyste obchody 100-lecia bitwy pod Kostiuchnówką

Po kryzysie przysięgowym w lipcu 1917 r. Jan Łydka był internowany w obozach w Szczypiornie i Łomży. Pod koniec 1918 r., już w stopniu plutonowego został żołnierzem V Batalionu Strzelców Olkuskich. Brał udział w walkach o Lwów, a potem w wojnie polsko-bolszewickiej, awansowany do stopnia sierżanta i po jej zakończeniu przeniesiony do rezerwy w kwietniu 1921 r.

W latach 1921-1939 służył w Straży Celnej, a następnie w Straży Granicznej – posterunki w Królewskiej Hucie, Rybniku i Korbielowie w Beskidzie Żywieckim. We wrześniu 1939 r. brał udział w działaniach wojennych wraz z obsadą posterunku w Korbielowie jako żołnierz armii „Kraków”.

W październiku 1939 r. powrócił w rodzinne strony i rozpoczął konspiracyjną działalność. Był dowódcą II plutonu Placówki Olkusz ZWZ/AK, awansowany do stopnia podporucznika czasu wojny.

Ściana Straceń na dziedzińcu bloku nr 11

Ściana Straceń na dziedzińcu bloku nr 11

W 1942 r. wywieziono go na roboty przymusowe do Kędzierzyna-Koźla, gdzie dalej kontynuował działalność konspiracyjną, za co został aresztowany i osadzony w więzieniu śledczym w Mysłowicach. Następnie przewieziono go jako więźnia policyjnego (PH) do KL Auschwitz.

Pod koniec czerwca 1943 r. policyjny „sąd doraźny” w bloku nr 11 skazał na śmierć kilkadziesiąt osób przywiezionych do obozu Auschwitz z różnych więzień śląskich. Jednym z nich był Jan Łydka. Miał wówczas 46 lat.

Ppłk Andrzej Łydka

Ppłk Andrzej Łydka

Wraz z nim skazano na śmierć także innych mieszkańców Ziemi Olkuskiej, którzy należeli także do AK. Byli to: Roman Baliński z Pilicy, Anzelm Chodorowski ze Skały, Stefan Dębski ze Sułoszowej (zamieszkały w Olkuszu) i Andrzej Starczynowski z Bukowna. Wszystkich rozstrzelano 29 czerwca 1943 r. pod Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku nr 11.

Wnuk Jana Łydki, legionisty i więźnia KL Auschwitz, będący zawodowym oficerem Wojska Polskiego, mjr Andrzej Łydka, kilka lat temu był jednym z unijnych obserwatorów na misji w Gruzji. Obecnie ma już stopień podpułkownika i jest weteranem wojennym.

Adam Cyra

Oświęcim, dnia 20 sierpnia 2016 r.

Zobacz również:

  1. Siedemdziesiąt dwa lata temu w Święto Niepodległości
  2. Siedemdziesiąt lat temu – bitwa w Przegini koło Olkusza
  3. Twórczyni symbolu Polski Walczącej – 70. lat temu zginęła w KL Auschwitz
  4. O rtm. Witoldzie Pileckim – książka „Ochotnik do Auschwitz” już w sprzedaży
  5. Pamiętali o Rotmistrzu Pileckim

Komentarze nie są dozwolone.