Odszedł Antoni Tomera z Libiąża


W dniu 17 marca 2013 r. w Libiążu koło Oświęcimia zmarł Antoni Tomera, który urodził się w tej miejscowości 4 stycznia 1917 r. Miał 96 lat. Należał do jednych z ostatnich świadków niesienia pomocy przez obwód oświęcimski Armii Krajowej więźniom KL Auschwitz. Zachowała się jego obszerna relacja, zatytułowana „Antoni Tomera wspominał”.

Antoni Tomera, fot. około 1937 r.

Antoni Tomera, fot. około 1937 r.

Walczył w obronie Polski we wrześniu 1939 r. Był żołnierzem ZWZ/AK , aresztowanym w styczniu 1944 r. i osadzonym w więzieniu w Mysłowicach, a następnie w obozach Gross-Rosen i Buchenwald, Dora-Nordhausen i Leitmeritz (na terenie Czech), skąd zbiegł  wiosną 1945 r.

Dwa lata temu, 15 marca 2011 r., w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu odbyło się uroczyste wręczenie czternastu orderów „Ludziom Dobrej Woli”, niosącym kiedyś pomoc więźniom.

Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski jako najwyższe odznaczenie, przyznane przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, otrzymał Antoni Tomera. Przeprowadziłem wtedy z nim rozmowę, podczas której wspominał:

Na początku stycznia 1940 r. złożyłem przysięgę konspiracyjną, wstępując do Związku Walki Zbrojnej. Równocześnie podjąłem pracę zawodową, pracując przy budowie dróg, m.in. w Szczakowej i Ciężkowicach. W konspiracji moim zadaniem było zdobywanie broni dla naszej organizacji oraz lekarstw dla więźniów obozu oświęcimskiego. Recepty na lekarstwa wypisywali dwaj lekarze: Gołąb (imienia nie pamiętam) i Mieczysław Ziemiański. Leki dostarczaliśmy Władysławowi Saternusowi, który pracował na terenie KL Auschwitz jako robotnik cywilny. Później został on stracony. Był to bardzo porządny człowiek. Lekarstwa dostarczaliśmy także do Bud, gdzie była specjalnie przygotowana na nie skrytka. W pamięci szczególnie zapadł mi dzień 28 grudnia 1942 r. Wieczorem w tym dniu przyszedł do mnie Andrzej Harat z Libiąża i powiedział, że nazajutrz mam się zgłosić do niego z bronią, lecz bez żadnych dokumentów, ponieważ mamy odebrać uciekinierów z obozu i zabezpieczyć im schronienie.

Więźniami, którzy uciekli z KL Auschwitz w dniu 29 grudnia 1942 r. byli: Niemiec Otto Küsel (nr 2) oraz Polacy – Jan Komski (nr 564), w obozie przebywał jako Baraś, a także Bolesław Kuczbara (nr 4308) i Mieczysław Januszewski (nr 711). Ucieczka ta została zorganizowana przy pomocy nauczycielki Janiny Kajtoch z pobliskich Babic oraz Heleny Stupki Oświęcimia.

Antoni Tomera w mundurze, obok prawnuk Jaku, fot. 15.03.2013 r.

Antoni Tomera w mundurze, obok prawnuk Jakub, fot. 15.03.2013 r.

Za zapewnienie bezpieczeństwa uciekinierom i znalezienie im schronienia odpowiedzialni byli żołnierze Armii Krajowej z Libiąża. Jednym z nich był Antoni Tomera, w konspiracji pełniący funkcję dowódcy drużyny ZWZ/AK (placówka Libiąż), posługujący się pseudonimem „Zegar”.

Po wojnie Antoni Tomera pracował jako maszynista w kopalni „Janina” w Libiążu aż do przejścia na emeryturę w drugiej połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Był członkiem Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych. Posiadał liczne odznaczenia i medale, w tym Krzyż Walecznych. Awansowany do stopnia porucznika. Jego pogrzeb odbył się w Libiążu 20 marca 2013 r.

Adam Cyra

Oświęcim, dnia 19 marca 2013 r.

Zobacz również:

  1. Porucznik Antoni Tomera z Libiąża
  2. Antoni Tomera wspominał…
  3. Zapomniany bohater z Libiąża
  4. Antoni Dobrowolski (1904-2012)
  5. Spotkałem Petro Fedorowicza Miszczuka z Ukrainy

Komentarze nie są dozwolone.