Przywieziony z rtm. Pileckim do KL Auschwitz … ocalił Londyn


Siedemdziesiąt lat temu nastąpiło lądowanie w Normandii. Była to największa pod względem użytych sił i środków operacja desantowa w historii wojen. Miała na celu otwarcie w zachodniej Europie tzw. drugiego frontu w europejskim teatrze działań II wojny światowej. Operacja została przeprowadzona we wtorek 6 czerwca 1944 roku pod dowództwem gen. Eisenhowera, a trzon sił inwazyjnych stanowiły wojska amerykańskie, brytyjskie i kanadyjskie.

Antoni Kocjan (1902-1942)

Antoni Kocjan (1902-1944)

Mało znane są osiągnięcia wywiadu lotniczego Komendy Głównej Armii Krajowej, którym kierował Antoni Kocjan. Osiągnięcia polskiego wywiadu przyczyniły się do tego, że lądowanie to mogło być możliwe, co potwierdzają słowa wielkich dowódców drugiej wojny światowej.

Dwight Eisenhower, naczelny dowódca alianckich sił inwazyjnych w Normandii, w swoich wspomnieniach pt. „Wyprawa Krzyżowa w Europie” napisał:

Gdyby Niemcom udało się udoskonalić nową broń V-1,V-2 sześć miesięcy wcześniej, nasza inwazja Europy spotkałaby na ogromne trudności, ba, nawet w pewnych okolicznościach stałaby się niemożliwa.

Z kolei brytyjski marszałek sił powietrznych z tego okresu Philip Jonbert w swej książce, zatytułowanej „Rockets” oświadczył:

Niemcy mogli wygrać drugą wojnę światową gdyby wcześniej zastosowali rakiety V-1, V-2. Pięcioma tysiącami pocisków skierowanymi przeciw urządzeniom inwazyjnym przygotowanymi w południowej Anglii można było nawet powstrzymać inwazję.

Winston Churchill, komentując w swoich pamiętnikach cytowaną powyżej wypowiedź D.D. Eisenhowera napisał:

To oczywiście jest przesada. Przeciętna niedokładność obu tych broni wynosiła około dziesięciu mil.

Dalej jednak w swoich wspomnieniach stwierdza:

Nalot na Peenemünde, który wymagał tylu ofiar, wywarł poważny  i decydujący wpływ na dalsze losy wojny. Gdyby nie ten nalot (…) Hitler rozpocząłby bombardowanie Londynu rakietami na początku 1944 roku. Tymczasem uległo ono opóźnieniu do września.

W artykule wstępnym „The Times” z dnia 28 listopada 1944 roku napisał:

Brytyjscy ministrowie (…) wiedzą, z jakim bohaterstwem polskie siły zbrojne przyczyniły się do zwycięstwa zarówno w polu, jak i na odcinku równie niebezpiecznej pracy podziemnej, której wynikiem było m.in. dostarczenie w porę informacji o niemieckich przygotowaniach do użycia przeciwko Wielkiej Brytanii  broni V-1 i V-2.

Michał Wojewódzki w swojej książce „V-1 i V-2”, wydanej w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku,  pisze:

Po wojnie strona angielska usiłowała pomniejszyć i zdyskontować na swoją korzyść osiągnięcia Polaków na tym tak niebezpiecznym i ważnym froncie walki.

W tym roku przypada siedemdziesiąta rocznica śmierci Antoniego Kocjana, wybitnego konstruktora szybowcowego z okresu międzywojennego, więźnia KL Auschwitz i oficera wywiadu AK.  Na szczególne uznanie zasłużył sobie, po zwolnieniu go z obozu oświęcimskiego w 1941 roku, kierując akcją rozszyfrowania tajnych broni niemieckich  „V”.

Czytaj więcej …

Zobacz także: Człowiek, który zatrzymał rakiety

Człowiek, który wygrał wojnę

 

Adam Cyra

Oświęcim, dnia 4 lipca 2014 r.

Zobacz również:

  1. O rtm. Witoldzie Pileckim – książka „Ochotnik do Auschwitz” już w sprzedaży
  2. Drugi tom poematu o rtm. Pileckim
  3. Cztery tomy poematu o rotmistrzu Pileckim
  4. W Alwerni pamiętają o Rotmistrzu Pileckim
  5. Audycja o rtm. Witoldzie Pileckim

Komentarze nie są dozwolone.