O ofiarach KL Auschwitz – głos w dyskusji


Dzisiaj na terenach byłego hitlerowskiego obozu Auschwitz-Birkenau, jedynym symbolem religijnym upamiętniającym martyrologię Polaków, prawie że samych chrześcijan, jest krzyż na terenie poobozowej żwirowni, znajdującej się poza ogrodzeniem dawnego obozu macierzystego w Oświęcimiu, czyli KL Auschwitz I. W żwirowni tej podczas morderczej pracy ginęli masowo więźniowie karnej kompanii, głównie Polacy i polscy Żydzi, wśród których zdarzali się też katolicy. Krzyż ten jest usytuowany również bardzo blisko bloku nr 11, zwanego Blokiem Śmierci. Na dziedzińcu tego bloku hitlerowcy rozstrzelali pod Ścianą Straceń co najmniej kilka tysięcy Polaków.

Żwirowisko koło bloku nr 11

Wspomniany krzyż był elementem ołtarza, przy którym na terenie byłego obozu Auschwitz II-Birkenau odprawił Mszę św. się w czerwcu 1979 r., podczas pierwszej pielgrzymki do Polski, Jan Paweł II. W 1988 r. za zgodą Kościoła katolickiego, krzyż ten został przeniesiony w procesji na żwirowisko.

Poza granicami Polski – ta polska i nie-żydowska martyrologia – jest nadal mało znana. Stąd też należy przypominać, że KL Auschwitz-Birkenau nie jest – tak jak tereny miejsc masowej zagłady Żydów w Treblince, Bełżcu, czy Sobiborze – cmentarzem żydowskim.

W pierwszej części KL Auschwitz, czyli w obozie macierzystym w Oświęcimiu, śmierć poniosło kilkadziesiąt lub może jedynie kilkanaście tysięcy Żydów. Stanowi to kilka procent z ogólnej liczby około miliona Żydów, którzy zginęli przede wszystkim w komorach gazowych oddalonej o trzy kilometry drugiej części obozu KL Auschwitz II – Birkenau, czyli w Brzezince (około 900 tys.). Ponadto w tej drugiej części obozu, której budowę rozpoczęto w październiku 1941 r., jako więźniowie zarejestrowani ginęli razem Żydzi, Polacy, Romowie, jeńcy sowieccy i więźniowie innych narodowości.

Żydzi nie tylko ginęli w komorach gazowych Birkenau, nie ujmowani w ewidencji obozowej, lecz stanowili również połowę zarejestrowanych więźniów (około 200 tys.), osadzonych w KL Auschwitz-Birkenau i w jego około czterdziestu podobozach, w których ich głównie umieszczano.
Nie można jednak zapominać, że przeważającą część drugiej połowy zarejestrowanych więźniów w KL Auschwitz-Birkenau stanowili Polacy (około 140 tys.), Romowie (ponad 20 tys.), jeńcy sowieccy (około 12 tys.) i więźniowie innych narodowości (kilkanaście tysięcy). Polacy stanowili 35 procent wszystkich więźniów ujętych w ewidencji obozowej i numerowanych, jak również odgrywali szczególną rolę w obozowym ruchu oporu, którego twórcą w KL Auschwitz był rotmistrz Witold Pilecki. Ponadto nie zarejestrowano w ewidencji obozowej około 10 tys. Polaków, około 3 tys. jeńców sowieckich i około 2 tys. Romów, których także zamordowano.

Ten niemiecki nazistowski obóz w Oświęcimiu w początkowym okresie był miejscem kaźni prawie że tylko samych Polaków. Ginęli tutaj przede wszystkim przedstawiciele polskiej inteligencji oraz członkowie polskiej konspiracji i Polacy schwytani w łapankach, jak również w niewielkiej liczbie polscy Żydzi, przywożeni w transportach razem z Polakami.

Masowa zagłada ludności żydowskiej rozpoczęta została w komorach gazowych Birkenau dopiero wiosną 1942 r. Równocześnie transporty polskie kierowane były nadal do KL Auschwitz-Birkenau aż do końca istnienia tego obozu.

W tamtych latach przywożono tu m.in. mieszkańców wiosek z Zamojszczyzny (ponad 1300 osób) oraz ludność powstańczej Warszawy (około 13 tys.). Należy zwrócić uwagę na to, że na Zamojszczyźnie rozpoczęto w grudniu 1942 r. realizację planu masowych deportacji Polaków do obozu zagłady Auschwitz. Na szczęście wiosną 1943 r. hitlerowcy ze względu na sytuację na frontach zaniechali dalszych deportacji Polaków z tych terenów do KL Auschwitz. Polaków przywożono do obozu przez cały okres jego istnienia, zarówno z Generalnego Gubernatorstwa, jak i polskich ziem zachodnich oraz północnych, włączonych podczas okupacji do Rzeszy. Do KL Auschwitz trafiali także Polacy z dystryktu galicyjskiego – ze Lwowa.

Pracownicy Muzeum Auschwirz-Birkenau na przestrzeni ostatnich lat opracowali i opublikowali bardzo obszerne, kilkunastotomowe Księgi Pamięci, poświęcone polskim transportom mężczyzn, kobiet i dzieci z dystryktów: warszawskiego (około 26 tys. osób), krakowskiego (około 18 tys. osób), radomskiego (około 16 tys. osób) i lubelskiego (ponad 7 tys. osób).

Dla badaczy II wojny światowej wspomniane Księgi Pamięci Polaków stanowią cenny materiał źródłowy i poznawczy, który został zgromadzony i opracowany dzięki żmudnej pracy wielu osób. Jednocześnie są one dowodem na to, iż tragiczne losy polskich więźniów w KL Auschwitz nie zostały zapomniane. Ponadto ukazało się opracowanie autorstwa Franciszka Pipera „Ilu ludzi zginęło w KL Auschwitz. Liczba ofiar”, Oświęcim 1992.

Luki źródłowe wynikające z zacierania śladów zbrodni przez SS i niszczenia dokumentacji obozowej w obliczu klęski III Rzeszy powodują jednak, że nie można odtworzyć pełnego wykazu Polaków deportowanych do tego obozu. Z tego też powodu do tej pory historycy nie potrafią w sposób ostateczny i najbliższy prawdzie odpowiedź na pytanie: ilu polskich więźniów zginęło w KL Auschwitz-Birkenau ?

Stan wiedzy o tragicznej historii tego obozu pozwala jedynie podać szacunkową liczbę Polaków, którzy w nim zginęli. Spośród deportowanych do tego obozu prawie stu pięćdziesięciu tysięcy Polaków – około sto tysięcy nie przeżyło lat wojny i nie doczekało wolności. Zginęli w KL Auschwitz-Birkenau (według szacunkowych obliczeń około 75 tys.) lub po wywiezieniu ich z tego obozu w głąb Niemiec do innych nazistowskich obozach koncentracyjnych (kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy Polaków).

Z drugiej strony na to zagadnienie można popatrzeć także w inny sposób przypominając, że w KL Auschwitz-Birkenau i jego podobozach zginęło około 400 tys. obywateli polskich: Polacy (około 75 tys.) i polscy Żydzi (około 300 tys.),co stanowi jedną trzecią zamordowanych, bowiem liczba wszystkich ofiar tego największego obozu zagłady wynosi co najmniej 1,1 mln ludzi.

Warto także wspomnieć jeszcze raz o zagładzie ponad 20 tysięcy Cyganów w KL Auschwitz II – Birkenau. Niezbyt często wspomina się bowiem, że dla Polaków – podobnie jak dla Żydów a także Romów – w większości chrześcijan, obóz ten to symbol zagłady. Nie ma bowiem, drugiego  takiego byłego obozu hitlerowskiego, w którym zginęłoby tak wielu Żydów, Polaków i Romów

Adam Cyra

Oświęcim, dnia 24 stycznia 2013 r.

Zobacz również:

  1. Upamiętnienie Żydów olkuskich w Bełżcu
  2. Czternaście esejów o Auschwitz
  3. Ochotnik do Auschwitz – Witold Pilecki (1901-1948)
  4. „Ja z krematorium Auschwitz” po angielsku i włosku
  5. Mordy w żwirowni w czerwcu 1941 r.

Komentarze nie są dozwolone.