Historia i pozostałości po podobozie w Harmężach


Podobóz KL Auschwitz-Harmense został założony 76 lat temu w budynku, w którym dzisiaj mieści się Szkoła Podstawowa im. Św. Maksymiliana Marii Kolbego. Przed wojną była to willa należąca do Gustawa Zwillinga, właściciela folwarku w Harmężach.

Powstanie podobozu Harmense poprzedziło wysiedlenie mieszkańców tej miejscowości wiosną 1941 roku, a na jej terenach władze obozowe postanowiły założyć farmę hodowlaną. Początkowo prace były wykonywane przez więźniów z obozu macierzystego w Oświęcimiu, którzy z materiałów pochodzących przeważnie z rozbiórki opustoszałych domostw wybudowali kilkanaście kurników, usytuowanych niedaleko wspomnianej willi.

W dniu 8 grudnia 1941 roku komando więźniów, składające się prawie z samych Polaków, umieszczono w tej budynku na stałe, a więźniów w niej osadzonych podzielono na cztery komanda: hodowli drobiu, królików i ryb oraz komando gospodarcze, składające się z murarzy i cieśli.

Kurnik poobozowy w Harmężach (stan obecny)

Kurnik poobozowy w Harmężach (stan współczesny). Fot. Marek Księżarczyk

Komando murarzy budowało w podobozie Harmense kurniki, w których hodowano drób, o czym wspomina Wiesław Kielar w swoich głośnych wspomnieniach, noszących tytuł „Anus mundi”: „Przy drobiu zaś pracują wyłącznie kobiety. My mężczyźni budujemy tylko kurniki … Praca murarska, bracie!… Wapna nie ugryziesz!”.

Dwa oryginalne poobozowe kurniki zachowały się do dnia dzisiejszego w Harmężach, położonych od Oświęcimia w odległości około czterech kilometrów.

W tym podobozie był także więziony Tadeusz Borowski, którego jedno ze swoich powojennych opowiadań zatytułował  „Dzień na Harmenzach” (audiobook).

W dniu 17 lipca 1942 roku podobóz Harmense wizytował Reichsführer SS, Heinrich Himmler. Przed jego przyjazdem przeprowadzono reorganizację podobozu, w wyniku której komanda: gospodarcze, hodowli drobiu i królików przeniesiono z willi Zwillinga do budynku przedwojennej szkoły powszechnej w Harmężach i nazywano je „Harmense-Schule”, natomiast więźniowie zatrudnieni przy hodowli ryb zostali umieszczeni w domu Juliusza Psoty, jednego z wysiedlonych mieszkańców Harmęż. Komando rybaków zajmowało się gospodarką stawów rybnych na obszarze o powierzchni około 380 hektarów. Późnym latem 1943 roku wszystkich mężczyzn ze wspomnianych czterech komand umieszczono w pobliskim podobozie w Budach, skąd nadal byli doprowadzani do pracy w Harmężach.

Przejmującym jest fakt, że już w 1941 roku do stawów rybnych w Harmężach zsypywano prochy ludzkie, pochodzące z krematorium nr 1 w Oświęcimiu. W większej ilości przywożono je również samochodami ciężarowymi w roku następnym, wyrównując nimi dna stawów rybnych, z których wcześniej spuszczano wodę. W trakcie rozrzucania przywożonych prochów i niedopalonych kości ludzkich po dnach stawów, więźniowie, znajdowali w nich różne przedmioty, jak sprzączki, oprawki okularów czy częściowo tylko nadpalone ludzkie szczęki z zębami.

Kurnik pobozowy w Harmężach (stan współczesny). Fot. Marek Księżarczyk

Kurnik pobozowy w Harmężach (stan współczesny). Fot. Marek Księżarczyk

W 1942 roku prochy ludzkie więźniowie przywozili do Harmęż również z obozu w Brzezince. Początkowo zsypywali je na hałdę. Wiosną 1943 roku zaczęli nimi wyrównywać bagno, na którym częściowo na polecenie władz obozowych wybudowali kurniki i pomieszczenie dla kaczek. Ponadto na polecenie władz obozowych, w pobliżu sąsiedniej miejscowości Pławy, została przez więźniów usypana grobla z ludzkich prochów.

W czerwcu 1942 roku skierowano do pracy na farmie hodowlanej w Harmężach także pierwsze więźniarki. Były to Polki, Żydówki ze Słowacji oraz kilkanaście więźniarek Niemek. Umieszczono je w willi Zwillinga, zajmowanej poprzednio przez więźniów. Więźniarki przebywały w tym budynku aż do ewakuacji obozu w dniu 18 stycznia 1945 roku, kiedy to pieszo wraz z innymi kolumnami więźniarskimi, prowadzonymi przez Brzeszcze i Pszczynę, dotarły do Wodzisławia Śląskiego, skąd pociągiem przewieziono je do obozu Bergen-Belsen.

Stefan Bielecki, zdjęcie wykonane przez obozowe gestapo

Stefan Bielecki, zdjęcie wykonane przez obozowe gestapo

Więźniarki i więźniowie z komand zewnętrznych, które esesmani przyprowadzali z obozu w Brzezince, wykonywali w Harmężach bardzo ciężkie prace. Pogłębianie i budowa grobli przy każdym stawie pociągała za sobą liczne ofiary, ponieważ esesmani i kapo w nieludzki sposób znęcali się nad pracującymi. Codziennie wśród więźniów i więźniarek była duża ilość zabitych, poranionych i chorych.

W dniu 16 maja 1942 roku z podobozu Harmense podjęli ucieczkę dwaj więźniowie: Stefan Bielecki, pracujący w tym podobozie jako inżynier-meliorator oraz Wincenty Gawron, z wykształcenia artysta-malarz, pochodzący z okolic Limanowej, gdzie aresztowano go za działalność konspiracyjną i osadzono wiosną 1941 roku w KL Auschwitz. Obydwaj uciekinierzy brali później udział w powstaniu warszawskim, w którym Stefan Bielecki zginął w pierwszych dniach września 1944 roku.

Wincenty Gawron, zdjęcie wykonane przez obozowe gestapo

Wincenty Gawron, zdjęcie wykonane przez obozowe gestapo

Wincenty Gawron uciekł po upadku powstania z niemieckiego obozu w Pruszkowie i ścigany później jako żołnierz AK przez sowieckie NKWD, przedostał się potajemnie wiosną 1945 roku. na Zachód. Następnie wyjechał do Kanady, a potem do USA, gdzie w Chicago utworzył największe poza granicami Polski muzeum Wojska Polskiego. Latem 1991 roku kolejny raz odwiedził Polskę, gdzie niespodziewanie zmarł 25 sierpnia, mając 83 lata. Pochowany został w kwaterze wojskowej na cmentarzu parafialnym w Limanowej.

Władysław Wójtowicz, zdjęcie wykonane przez obozowe gestapo

Władysław Wójtowicz, zdjęcie wykonane przez obozowe gestapo

Z podobozu w Harmężach uciekali również inni więźniowie. W dniu 8 marca 1943 roku zbiegli z podobozu Harmense, przepływając Wisłę dwaj więźniowie: Władysław Wójtowicz i Adam Goska. Obydwóch ujęto 6 czerwca, a następnie rozstrzelano w dniu 25 czerwca 1943 roku pod Ścianą Śmierci w KL Auschwitz.

Budynek willi Zwilinga uległ częściowemu zniszczeniu podczas działań wojennych w styczniu 1945 roku. Po wojnie obiekt ten został wewnątrz przebudowany i od 1950 roku mieści się w nim Szkoła Podstawowa, której nadano imię św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Ze szczegółami związanymi z historią podobozu Harmense można zapoznać się w publikacji Adama Cyry, zatytułowanej „Historia podobozu KL Auschwitz w Harmężach”, wydanej kilka lat temu przez Towarzystwo Opieki nad Oświęcimiem.

Adam Cyra

Oświęcim, dnia 10 maja 2017 r.

Zobacz również:

  1. Tragiczna historia i obecny dramat kopalni „Brzeszcze”
  2. Marian Batko – historia z Auschwitz
  3. Historia na cegle pisana
  4. Nieznana historia. Dwaj dalsi kuzyni Rotmistrza Pileckiego więźniami KL Auschwitz
  5. Kot Bruno – ta dziwna historia zdarzyła się naprawdę

Komentarze nie są dozwolone.