Śmierć braci Banderów w KL Auschwitz

Wasyl Bandera, zdjęcie wykonane przez obozowe gestapo

Mało znanym faktem jest, że spośród grupy ukraińskich nacjonalistów aresztowanych przez Niemców w Krakowie w 1942 roku najpierw wszystkie kobiety oraz większość mężczyzn umieszczono w celach oddziału kobiecego Zakładu Helclów. Jedynie część mężczyzn osadzono na Montelupich. Pozostająca pod opieką Ukraińskiego Komitetu Pomocy grupa uwięzionych nacjonalistów liczyła kilkadziesiąt osób. Wśród nich znajdowali się dwaj bracia Stepana Bandery – Aleksander i Wasyl.

W dniu 20 lipca 1942 r. numerami 49689-49758 oznaczono w KL Auschwitz siedemdziesięciu więźniów skierowanych do obozu przez policję bezpieczeństwa z Krakowa. Wśród nowo przywiezionych osób, głównie Polaków, było dwudziestu czterech banderowców, którzy otrzymali numery od 49721 do 49744. Po przejściu kwarantanny w bloku nr 11 początkowo umieszczono ich w bloku nr 13.

Jako pierwszy z tych więźniów, zwanych w obozie „Bandera Gruppe” lub „Bandera Bewegung (ruch Bandery)”, został zarejestrowany Wasyl Bandera (nr 49721), student filozofii, zamieszkały w Krakowie. Razem z nim zostali przywiezieni m.in. Leontyn Diakiw (nr 49723) – absolwent prawa i teologii, Dmytro Jaciw (nr 49727) – prawnik, Roman Polutranka (nr 49737) – urzędnik bankowy ze Stanisławowa, Mykoła Kowal (nr 49729) – dziennikarz z Drohobycza, Petro Mirczuk (nr 49734) – dziennikarz i  Stepan Łenkawśkyj (nr 49731), twórca  „Dekalogu” ukraińskich nacjonalistów. Dwaj ostatni wojnę przeżyli.

Akt zgonu Feliksa Suligowskiego

W dniu 24 lipca 1942 r. z więzienia na Montelupich w Krakowie przywieziono do Auschwitz sześćdziesięciu więźniów. Otrzymali oni numery od 51426 do 51485. Wraz z nimi został przywieziony jeszcze jeden brat Stepana Bandery – Aleksander (nr 51427), doktor nauk społeczno-politycznych, który zginął w obozie wcześniej niż jego młodszy brat Wasyl.

Feliks Suligowski, zdjęcie wykonane w obozie

Sprawa śmierci braci Banderów spowodowała, że Niemcy rozstrzelali później pod Ścianą Śmierci kilku polskich więźniów politycznych.

Wśród nich był Feliks Suligowski (nr 8635), urzędnik z Terespola nad Bugiem, który zginął  w KL Auschwitz 25 stycznia 1943 r. Dzisiaj w Terspolu nad Bugiem nikt go już nie pamięta  i jego postać w tej miejscowości jest prawie że zapomniana, nawet na jego temat żadnej  wiedzy nie posiadają regionalni historycy.

Mam nadzieję, że ten tekst przyczyni się do tego, że losy burmistrza Terespola, tak jego zawód odntotowano w akcie zgonu, zostaną w pełni wyjaśnione. Wraz z nim zginęli wtedy inni więźniowie.

Kazimierz Kołodyński, zdjęcie obozowe

W egzekucji pod Ścianą Straceń 25 stycznia 1943 r. został stracony nie tylko Feliks Suligowski, pisarz komanda budowlanego „Neubau”, który przed wojną był urzędnikiem miejskim w Terespolu, lecz również na dziedzińcu bloku nr 11 wówczas zginął także kapo komanda „Neubau” Wilhelm Szyma (nr 6038) oraz więźniowie tego komanda Józef Lichtenberg (nr 988) i Kazimierz Kołodyński (nr 8629), pochodzący także Terespola nad Bugiem.

Czytaj więcej: Banderowcy w KL Auschwitz

Adam Cyra

Oświęcim, 23 marca 2021 r.

Zobacz również:

  1. Śmierć brata Symforiana
  2. Śmierć dwóch krakowskich piłkarzy w Auschwitz
  3. Tajemnicza śmierć byłego więźnia KL Auschwitz
  4. Skazany w bloku nr 11 na śmierć w dniu 5 stycznia 1945 r.
  5. Bokser i śmierć

Comments are closed.