Malował, pisał i tworzył Muzeum Auschwitz-Birkenau

27 stycznia 2019 r. na terenie Muzeum Auschwitz-Birkenau odbędą się obchody upamiętniające 74. rocznicę wyzwolenia Auschwitz. Wizualnym symbolem rocznicy będzie praca byłego więźnia Jerzego Adama Brandhubera, zatytułowana „Przybycie transportu na rampę”.

Autor tej pracy znany był przed laty wielu mieszkańcom Oświęcimia, w którym zamieszkał po wojnie w 1947 roku i przebywał tutaj stale aż do śmierci w dniu 19 czerwca 1981 roku. Artysta malarz, członek Związku Polskich Artystów Plastyków w Bielsku-Białej, odznaczony m. in. dwukrotnie Krzyżem Walecznych, Odznaką Orlęta i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Jerzy Adam Brandhuber, zdjęcie wykonane przez obozowe gestapo

Urodził się 23 października 1897 roku w Krakowie. W tym mieście rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim – geologia i matematyka, które musiał przerwać z powodu wcielenia w szeregi armii austriackiej, a następnie, po odzyskaniu niepodległości, powołania do służby w Wojsku Polskim. Po jej zakończeniu studiował na Wydziale Malarstwa i Rzeźby w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

W latach 1925-1939 pracował jako nauczyciel rysunku i geometrii wykreślnej w Gimnazjum im. Króla Stanisława Leszczyńskiego w Jaśle. W okresie tym dużo rysował i malował, wystawiając swoje prace w Krakowie oraz we Lwowie.

Jerzy Adam Brandhuber "Autoportret z papierosem"

Najbardziej tragiczny okres Jego życia przypadł na lata okupacji hitlerowskiej, które przyniosły mu aresztowanie w Jaśle i pobyt w tamtejszym więzieniu od września do grudnia 1942 roku, a następnie przeniesienie do więzienia w Tarnowie i deportowanie w dniu 14 stycznia do KL Auschwitz. Powodem aresztowania i osadzenia artysty w obozie była przynależność do ZWZ/AK i udzielenie pomocy Żydom.

W październiku 1944 roku przeniesiono go do KL Sachsenhausen, z którego uwolniony został 3 maja 1945 roku – przez wojska amerykańskie – na trasie ewakuacji tego obozu w okolicach Schwerina. Po wyzwoleniu przebywał krótki czas w Lubece, gdzie miał pierwszą powojenną wystawę swoich prac. Były to rysunku i szkice zabytków Lubeki., która urzekła go swoją architekturą.

Obraz Jerzego Adama Brandhubera, "Dwunastu powieszonych na placu apelowym"

Po wojnie powrócił do Krakowa w 1946 roku i rozpoczął pracę  nad cyklem grafiki „Oświęcim-Brzezinka”, którą kontynuował w następnych latach, pracując jako kustosz w utworzonym w 1947 roku Muzeum oświęcimskim aż do przejścia na emeryturę.

Reżyser Jerzy Ziarnik poświęcił mu w 1968 roku film dokumentalny „W zaklętym kręgu”. Jego prace o tematyce obozowej były eksponowane w różnych miastach Polski, a także za granicą, m. in. w Czechosłowacji, Holandii, Szwecji, RFN, Japonii i Izraelu. Zobacz: Dwunastu powieszonych w Auschwitz

Grób Jerzego Adama Brandhubera

Obok tematyki nawiązującej do tragicznych przeżyć z lat wojny, malował martwe natury, kwiaty i portrety ludzi z najbliższego otoczenia.

Przez wiele lat utrwalał także piórem pamięć o tragicznych wydarzeniach, pracując jako  kierownik Działu Naukowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, zajmującego się badaniami historycznymi. Napisał m.in. opracowanie na temat jeńców sowieckich w KL Auschwitz.

Jest pochowany na cmentarzu komunalnym w Oświęcimiu. Od Jego śmierci minęło trzydzieści siedem lat.

Adam Cyra

Oświęcim, 22 stycznia 2019 r.

Zobacz również:

  1. Niecodzienna podróż z Olkusza-Olewina do Muzeum Auschwitz-Birkenau
  2. Gdyby nie malował, nie przeżyłby
  3. 36 lat działalności Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem – Pamięć o Auschwitz-Birkenau
  4. Dwunastu powieszonych w Auschwitz
  5. Chilijczyk w obozie Auschwitz-Birkenau

Comments are closed.